Diagnostyka i leczenie
Angina jest choroba stosunkowo łatwą do rozpoznania, ale tylko w przypadku wystąpienia przerośniętych migdałów i pojawieniu się białego nalotu na nich. W pozostałych przypadkach można ją pomylić z innymi chorobami, dlatego ważne jest, by skonsultować się ze specjalistą, który wystawi odpowiednią diagnozę i ewentualnie przepisze leki.
Dlaczego lekarz?
Wiele osób zapyta się pewnie, dlaczego lekarz, skoro diagnoza jest oczywista? Niestety nie zawsze tak jest. Owszem angina ma pewne wyjątkowe dla choroby symptomy, przy ich pojawieniu się, wystarczy poddać się standardowemu leczeniu. Jednak, gdy pojawiają się pewne wątpliwości, np. migdałki nie są przerośnięte diagnozowanie samodzielne jest lekkomyślne. Wówczas łatwo pomylić anginą z, choćby mononukleozą. Ważne jest również to, że angina może mieć bardzo różne podłoże, a więc i walka z nią musi być prowadzona odpowiednimi środkami.
Jak się diagnozuje?
Prosta, tania i szybka, a jednak mało osób się na nią decyduje. Podstawową metodą diagnostyczną jest wymaz oraz posiew z gardła i migdałków, jeżeli nie daje ona jednoznacznych wyników wymaz ogląda się pod mikroskopem, wyniki można otrzymać do dwóch dni. Najnowszą metodą badań jest wykrywanie obecności paciorkowców jest oznaczenie przeciwciał paciorkowców (tzw. ASO).
Leczenie
Kurację przeciw anginie o podłożu bakteryjnym opiera się na antybiotykach ß-laktamowych. Są one skuteczne, głównie dzięki temu, iż paciorkowce z grupy A są w dużej mierze nieodporne na penicylinę. Jeżeli jednak angina, mimo podania antybiotyków utrzymuje się można wykonać przesiew antybiotykogramem, który wykaże odporność bakterii. W tym przypadku (ale również, kiedy pacjent jest uczulony na penicylinę) alternatywnym rozwiązaniem może być antybiotyk makrolidowy, lub rzadziej używana wankomycyna.
Angina o podłożu wirusowym najczęściej ustępuje sama, a jej objawy można zwalczać za pomocą zwykłych leków bez recepty, należy jednak pamiętać, że jeżeli 3-5 dni silne objawy nie ustępują, koniecznie trzeba wybrać się do lekarza. Dla obu przypadków kompletne leczenie anginy to około 10 dniowa kuracja, najlepiej przebyta w ciepłym domu.
Nowa metoda leczenia
W naszym organizmie najskuteczniejszą bronią do walki z bakteriami są Neutrofile. To granulocyty obojętnochłonne, będące odmianą białych krwinek i stanowiące podstawę budująca nasz system odporności. Ich cechą charakterystyczną jest obecność tzw. granuli, czyli ziarnistości, w które dzięki zawartym w nich substancją produkują, z DNA i białek coś w rodzaju „sieci-pułapki”, w oryginale NET (Neutrophile Extracellular Traps). Można powiedzieć, że łapią one bakterie, które podlegają procesowi fagocytozy (pochłonięcie i zniszczenie drobnoustroju).
Proces ten był jednak skutecznie i z niewiadomych przyczyn omijany m.in. przez bakterie paciorkowca. Kwestię tą postanowiła zbadać grupa naukowców Uniwersytetu Kalifornijskiego z San Diego, której kierownictwa podjął się dr Victor Bizet. Uzyskane wyniki badań wykazały, iż streptokoki z grupy A wytwarzają specyficzny enzym trawiący sieci neutrofili i pozwalający bakterii rozprzestrzeniać się.
Na podstawie tej wiedzy opracowana związki blokujące ten enzym, po których podaniu bakteria ma znacznie mniejszą się szybkość rozprzestrzeniania. Wydaje się, że tylko kwestią czasu jest opracowanie leku, który całkowicie wyeliminuje właściwości infekcyjne tej bakterii.
Nawroty
Przy niewłaściwym leczeniu często, szczególnie u dzieci można zaobserwować nawroty choroby. Zdarzają się one średnio co 2-3 tygodnie. Wówczas konieczny będzie posiew (lub użycie innej metody diagnostycznej), w celu ustalenia dokładnego szczepu bakterii. Wówczas wybierze się ukierunkowane leczenie.
Można również rozważyć użycie uodparniających preparatów homeopatycznych, które należy wcześniej skonsultować z lekarzem. W okresie i po zakończeniu anginy warto zastosować odpowiednią dietę.
Jeżeli mimo tych zabiegów angina ciągle powraca, powinno się wybrać na konsultację do laryngologa. Specjalista, po zapoznaniu się z historią pacjenta, oraz dokładnym badaniu podejmuje decyzję o wykonaniu zabiegu wycięciu zarażonych migdałków. Najczęściej jest on konieczny, gdy ropny stan zapalny w migdałkach utrzymuje się od dłuższego czas, a objawy anginy ustępują tylko na krótko po antybiotykoterapii.
Dziś wiadomo, że przy przewlekłych nawrotach anginy lepiej poddać się operacji wycięcia migdałków, niż podejmować ryzyko pojawienia się powikłań.

Można również rozważyć użycie uodparniających preparatów homeopatycznych – to juz wskazuje o niskim poziomie tej strony…
jakie leki można podawać przy anginie o podłożu wirusowym,jakie w fazie końcowej(10-dniowej)
Do aq: leki homeopatyczne są bardzo skuteczne, a przy tym stosunkowo tanie. Od wielu lat je biorę i prawie nie choruję, więc nie wiem, czemu uważasz że homeopatia jest zła?
Witam
Ja opowiem na swoim przypadku. Od malego mialem angine srednio co 3 tygodnie. To byl koszmar, szczepionki uodporniajace itd.. non stop i nic. Wtedy byla moda na nie wycinanie migdalkow… CHYBA PO TO ABY FIRMY FARMACEUTYCZNE MOGLY ZARABIAC NA ANTYBIOTYKACH KTORYCH POLKNALEM SPORO! Wycialem migdaly i od 10 lat…..MAM SPOKOJ!!!
Jak się diagnozuje anginę? Objawy+szybki test osom strep a, aby uniknąć zbędnej antybiotykoterapii.
Ja mam pytanie odnośnie samego zabiegu usuniecia migdalkow: ile trwa sam zabieg i czy konieczne jest pozostanie w szpitalu po zabiegu? czy dlugo trzeba czekac na wolny termin (znajac polskie realia pewnie zajmuje to min. pol roku)?
Witam do użytkownika ( adulinka) sam zabieg trwa ok 20-30 min w zależności od przerośniętych migdałów i od tego czy trzeba zszywać ranę, sam zabieg nie boli, podają jakieś ustrojstwo w żyłę, po czym czujesz się jak po wypiciu dużej ilości mocnego trunku, i zaczynają akcję usuwania migdałków (sama przyjemność)później zaczyna się horror jak środek przeciwbólowy przestaje działać ale jakoś można przeżyć.Po zabiegu zostajesz na obserwacji 24 godz. po czym idziesz do domku z uśmiechniętą miną. Ja miałem zabieg robiony 21-11-2012 i żyję. POZDRAWIAM
od dwóch tygodni mam anginę i jakoś to przeżyłam. Brałam antybiotyk i stosowałam domowe sposoby(płukanie gardła solą kuuchenną). Teraz idzie ku lepszemu.